niedziela, 30 listopada 2025

Ukraino Nie ustępuj

 Ukraino nie ustępuj

Funta kłaków

Taki pokój

Będzie wart



Ukraino nie ustępuj

Nawet grudki

Ziemi swej

Bowiem ten  

Przegrywa wojnę

Kto wrogowi oddaje

Swoje terytoria

Ukraino trwaj 

Przy swoim





To Tobie pisany dzisiaj












Ów zwycięski święty czas

To dzisiaj po Twojej Stronie

Sprawiedliwość Boży Ład

To Ty od samego początku

Prowadzisz wojnę sprawiedliwą

To Rosja a nie Ty Ukraino

Jest w tej wojnie

Ów okropnie barbarzyński kraj

Ze zbrodniarzem kto paktuje

Ten w swym sercu

Zdradę ma

Przypodobać się chce diabłu

I czyni wszystko

Aby dla diabła  

Zawrzeć jak najlepszy  pakt

Chce nagrodzić go za zbrodnie

Uznać że to nie jest grzech

Taki pakt to w samym piekle

Sam jeden piekielny śmiech

Nie ustępuj Ukraino


Kto od Ciebie

Ustępstw żąda

Tutaj podstęp

A i fałsz

Kto dziś 

Twoim przyjacielem

Niech przy Tobie

Wiernie trwa



Niech pomaga wygrać Tobie

Tę strasznie okrutną wojnę

Aż bezwstydna Rosja

Plackiem padnie

U Twoich bram

Ukraino nie ustępuj

Ułudny szatański krąg

Chce zgotować nową Jałtę

Tymże wszystkim delikwentom

Ukraino powiedz wprost

Choćby wszyscy tego chcieli

Ty wrogowi swemu Rosji

To nie oddasz ani piędzi

Swojej Ziemi

Bo to Twój Honor

Twoja Godność

To Twój Dom


A zwycięstwo już tak blisko

Rosja coraz słabsza jest

Bóg obdarzy Ciebie Victorią

Jeszcze trochę a wnet ujrzysz

Swój piękny zwycięski dzień


Panie Boże dodaj siły

Obdarz ów cały Naród

Młody Naród Ukraiński

Piękną Bożą Mocą Swą

Niech dozna

Słusznego zwycięstwa

I niech z granic Europy

Raz na zawsze

Pierzchnie jej

Śmiertelny wróg

Tobie z Polską


Być w Przymierzu

Tobie razem

Z Polską TRWAĆ

A ocalisz swoją wolność

I ocalisz cały kraj

 



Ilustracje

Archiwum Wojny

Rosyjsko- Ukraińskiej

Archiwum Intenetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

26. 11. 2025

 

 

 

 

środa, 20 sierpnia 2025

Jeszcze przed nami Ten Mecz dla Naszej Kochanej Polski

 

Jeszcze przed nami ten mecz

Wygramy dla Naszej

 Kochanej Polski

Ten ważny mecz rozstrzygający

Jeszcze nadejdzie ten dzień

I znów Karol Nawrocki

Kapitan Polskiej Drużyny

W zaszczytnej roli zwycięzcy

 





Sędzia z boiska

Grzegorz Kabziński

Jako przed laty

Tako i teraz

Sprawiedliwie rozsądzi

I każdy faul

I każdy aut

Karol Nawrocki

Wspaniały zawodnik

I powszechnie wiadomo każdemu

Bardzo uczciwie

I bardzo czysto gra

Wspomina z łezką w oku

Sędziujący meczom

Gorliwy sędzia

Grzegorz Kabziński

Gdański Sędzia Piłkarski

 

Jeszcze przed nami ten mecz

Mecz o Polskę

Mecz o Europę

I wszystko jest

W naszych rękach








Dopokąd piłka  w grze

I dobrzy niezawodni bramkarze

Stoją w Naszej Polskiej Bramce 




Kibicu wiernie trwaj

Narodzie wiernie trwaj

Bowiem zależy

Li tylko od nas

Kto Polską rządzi

Jaki jest w Polsce ład

 I jak skuteczne jest  

W Polsce prawo

Jeszcze przed nami ten mecz

Ten Mecz Dla Naszej 

Kochanej Polski

Ten mecz już

Codziennie trwa

Liczy się każdy głos

Liczy się każdy gol

Liczy się każda

Zwycięska bramka

A Ty Panie Karolu Nawrocki

Czcigodny Panie  Prezydencie 


Naszej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej

Pamięć Całych Polskich Pokoleń

I klęsk i zwycięstw

Jakże dobrze wiesz

Którędy Polskę

Prowadzić ku Victorii

Może to będzie

Druga Bitwa  Warszawska

Nowy Nad Wisłą Cud

Może Drugi Grunwald

Może Drugi Wiedeń


A komu zabraknie 

Miejsca na boisku

Tego pyszałka opałka

Zawsze przecież

Możesz zaprosić na ring

I dać solidną

Bokserską lekcję

Przypominając sławetną

Biblijną zwycięską walkę










Mojżesza z Goliatem


Ilustracje

Archiwum Internetowe

Zdjęcia archiwalne 

z albumu Grzegorza Kabzińskiego

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

poniedziałek, 30 czerwca 2025

Posłańcu Królewski Wierny Słowu Króla Sasa Augusta Mocnego z 1 listopada 1705 roku

 


Posłańcu Królewski

Wierny Słowu

Króla Sasa 

Augusta Mocnego

Z 1 listopada 1705 roku

Króla Naszej Najjaśniejszej

Rzeczypospolitej

O ustanowieniu

Orderu Orła Białego

Miał odtąd darzyć

Szczególnym honorem

Najbardziej gorliwych patriotów

Bezwzględnie ponad siły

I ponad miarę

Zasłużonych dla polskości

Zasłużonych dla Polski

Zasłużonych dla Świata

I dla Europy

Świat cały zadziwiających

W odwadze i w miłości

Dla Naszej Najjaśniejszej 

Rzeczypospolitej

I tyluż już doznało

Tegoż honoru od Ojczyzny










W tak różnych czasach

I w latach walk

I w latach niewoli

I w kolejnych latach

I odbudowy

I stabilizacji

Jesteś Czcigodny Panie

Stefanie Kukowski

Z Miasta Tczew

Wpisany w historię

Tegoż Orderu

Kontynuującym  Wolę Fundatora

Z roku na rok

Coraz dalej

Niech Miłosierny Bóg

Błogosławi Tobie

W tej pięknej misji

Dopokąd starczy zdrowia

Dopokąd starczy sił

Jakże potrzebny jesteś

I w dzisiejszej Polsce

Posłańcu Królewski

Wielki Mistrzu

Światowej Konfederacji

Orderu Orła Białego

Zawsze z honorem

Z szacunkiem

I godnością

Jak przystało

Na Orszak Królewski

Naszej Najjaśniejszej 

Rzeczypospolitej

Iluż Orderem tym 

Zostało uhonorowanych

Już daleko po śmierci

Iluż winno być uhonorowanych

Bo w blasku

Swych czynów

Są jego godni


Iluż to uhonorowanie

Wypadło ad hoc



Na wyrost

A iluż nie dorosło 

Do niego wcale

Przyszło po jego odbiór

Jak do sklepu warzywnego


Po słoik ogórków

W powszednim

Urobionym rozciągniętym swetrze 

Dając świadectwo

I lekceważenia 

I braku kultury

I braku szacunku

Dla godności

Naszego Państwa

Widać byli tak zapracowani

Iż nie starczyło czasu

Ażeby do tej chwili 

Do tej chwili

Tak bardzo uroczystej

Równie godnie dorosnąć

Czcigodny Posłańcu  Królewski

Jakże to wszystko

Przywracasz na swoje miejsce

Skutecznie zabezpieczając

Aby już tak

Zawsze było

Uroczyście

Dostojnie

W pełnym blasku gali

Gali Monarszej

Gali Królewskiej


Ilustracje

Archiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

02. 07. 2025

 

 

sobota, 29 marca 2025

Nie wątpmy tak nagle We wszystko


Nie wątpmy tak nagle

We wszystko

Bo dokąd przez to dojdziemy

Będziemy jak pustostany

Bez ufności

Bez Wiary

I bez Nadziei


 

Nie wątpmy Tak nagle  

We wszystko

Albowiem tak swoją drogą

Zwątpienie jeszcze nikomu

Nikomu nigdy 

Nigdy nie pomogło

 Zwątpienie to stan apatii

Apatii i  zniechęcenia

I całkowitej dezaprobaty

I stan zupełnej

Zupełnej niemocy

Orle sokole

Nie na takie siły bezsiły

Liczy i dzisiaj

Nasza Cała Polska


 

Wróg cieszy się z tego stanu

Naród bez Siły Woli

Bez Mocy Trwania

Przy Swoim Państwie

Przy Bogu

W tej gadaninie

Wszelkiego  zwątpienia


Utopi ufność

Nadzieję i Wiarę

Co najmniej na jedno

Na jedno całe pokolenie

Albo i nawet

Na długie  lata

 

Nasz Ojciec Święty

 Święty Jan Paweł II nauczał

I nam zostawił to

W swoim Testamencie

Szanujcie to nasze

Wspólne dziedzictwo

Któremu na imię Polska

Przeto po wiek wieków

Wszyscy jak jeden

Wszyscy jednym murem

Trwajmy przy tym

Najświętszym Testamencie

Bądźmy silni pokojem

Silni harmonią

Silni jednością

My Wszyscy Polacy

Trwajmy jednością

Przed całym światem

 

Bądźmy Piotrową Opoką


Piotrową Skałą

Nie do rozłupania

Bowiem w jedności

Jest siła

I wara tym którzy

W swoim działaniu


W swoim partyjnym działaniu

Obrali kurs

Na całkowite rozbicie Państwa

 

Wam do Berlina najbliżej

A i do Moskwy po drodze

Wyjeżdżaj tam

Jeszcze dzisiaj

I w Polskim Kotle

Nie mieszaj

To oczywiste

I takie proste


I zostaw Urząd Marszałka Sejmu

Marszałka Senatu

Urząd Premiera


I jeszcze Boże Broń

Żebyś wszystkimi 

Swoimi oszustwami

Żebyś jeszcze 

Startował w wyborach

18 Maja 2025 roku

Na Prezydenta

By pełnię swojej

Bolszewickiej władzy

Na długie lata

Mieć w Polsce

Lata pełne nieufności

I nienawiści do wszystkiego

Czy, dla nas

Jest Polska

 


Ilustracje

Archiwum Internetowe

Stanisław Józef Zieliński

Tekst

Stanisław Józef Zieliński

30. 03. 2025