Znowu nam potrzeba
Tej Naszej Polskiej
Iście Ułańskiej
Husarskiej Fantazji
By znów
udźwignąć móc
Nasz Polski
Świat
By
Konstytucja była Konstytucją
Niekwestionowany
bastion
Naszych
Polskich Praw
Potrzeba nam
znowu
Tej Naszej
Polskiej
Siły
Solidarności
Tej Naszej Polskiej
I Mocy Wiary
I Siły Woli
By jako
Naród
Byśmy byli
jedno
Potrzeba nam
znowu
Tej Naszej
Polskiej
Wielkiej
Victorii
Na miarę
Grunwaldu
Na miarę
Wiednia
I Bitwy
Warszawskiej
Na miarę
Naszego
Polskiego Sierpnia
1980 Roku
Na Naszą
Polską
Narodową
Miarę
Nikt w Naszym
Polskim Garncu
Mieszał nie
będzie
Zgraja
opryszków i konfidentów
Chociaż jest
z nimi
Piekielna
moc szatańska
Wypadną poza
nasyp
Niezwykle
stromy
Nasyp zakrętu
Pójdziesz
znów Polsko
Dalej prostą swoją drogą
Bo i dziś taka
Jest Wola
Narodu
Pójdziesz
jak zawsze
Piękna i
dumna
I samorządna
I niezależna
I niepodległa
Biało - Czerwona
Niepokonana
Niezwyciężona
Bo z nami BógZ nami i Prawo i Sprawiedliwość
I z nami Prawda
Jako ta
Pierwsza i jako ta Druga
Nasza
Warszawo
Gdy będzie potrzeba
Na Twoje bardzo
Pilne zawezwanie
Zjedziemy znów Wszyscy
My Twoi
Wierni Obywatele
Ażeby
wytupać
Ażeby wykrzyczeć
Ażeby
wyśpiewać
Nasze Święte
Polskie Prawo
Według Dekalogu
I według Ewangelii
Do Naszej Kochanej Matki Ojczyzny
Jesteśmy Świętą
Wspólnotą
Narodu
Narodu Polskiego
Jak żaden inny
naród na świecie
Jak nikt i
nigdzie
I nikt nam Wiary
Nie będzie
wydzielał
I nikt
nam Wiary
Bo naród
który
Traci swoją Wiarę
Bo Naród
który
Znieważa
Pana Boga
Tego całego świata
Trafia
niebawem
Na
śmietnik historii
I do łask Boga
Już nie jest w stanie
Powrócić nigdy
Wolność nie jest dana nam
Raz na zawsze
Tyle Polskich Pokoleń
Kosztowała Morze
Naszej Polskiej Krwi
Nikt obcy Naszej Polski
Meblował nam nie będzie
Nigdy przenigdyI nikt a nikt
Próżne zamiary
Bierzcie to euro
Srebrniki dukatyW Polsce jedyną walutą
Jest Nasz Polski Złoty
Mocna ostoja
Naszej Polskiej Gospodarki
Nasza wdzięczność i uznanie
Tobie Panie Profesorze
Panie Profesorze Adamie Glapiński
I pójdą z nami
Nasi mundurowi
I nikt przeciwko nam
I tym razem nie ostanie
Jesteśmy Polską
Stoimy Polską
Silni Ojczyzną
I silni Wiarą
I silni Bogiem
Zostawiamy Strony Ciemne
I idziemy w Strony Jasne
Bowiem tak jest
W Polsce zawsze
Tak jest zawsze i od zawsze
Od daty Chrztu Polski
Gdy jako Naród
Wstępowaliśmy do
Chrześcijańskiej Europy
I w niej jesteśmy
I z tej Europy
Po raz kolejny
Nikt nas nie wymaże
Po dzisiejszy dzieńPo wieków wiek
I tego bastionu
Tego Zwornika Historii
I tym razem nikt a nikt
Mimo tylu zgubnych ideologiiMimo tylu fałszywych proroków
Nikt i nijak nie wywróci
Bo Nasze Credo
Bóg Honor Ojczyzna
Jest w każdym z nas
Post scriptum
I nagle na wezwanie NSZZ Solidarność oraz Prawa i Sprawiedliwości, na wezwanie Klubów "Gazety Polskiej" - Nasze Polskie Narodowe Wici zapłonęło w tak wielu z nas.
Wszystkie trasy do Warszawy zapełniły się autokarami, samochodami, a przed Urzędem Rady Ministrów ukonstytuowało się Miasteczko Gniewu , tak bardzo zwalczane i szykanowane przez przez obecną ekipę rządzącą. Tak wielu z nas wystawia im czerwoną kartkę. Tak wielu mówi wprost, że sprawują władzę nie w interesie Niepodległej Polski, a próbują ją zamienić w jakiś euroland.
Wzrasta bezrobocie, szaleje drożyzna, upadają zakłady pracy. Popis arogancji, buty i pychy okazali z tejże ekipy, z tychże partii, tj. tzw. koalicji 13 Grudnia senatorzy - odrzucając projekt Prezydenta dr Karola Nawrockiego w sprawie referendum.
Z referendum mogą nie zgadzać się, bo to ich partyjna i prywatna sprawa, ale nie mogą pozbawiać Narodu tego podstawowego prawa demokracji. Za ten akt bezprawia winni znaleźć się na czarnej liście, by już nigdy nie mogli startować w wyborach - ani do Sejmu, ani do Senatu. Za ignorowanie Woli Narodu, Suwerena Państwa Polskiego - musi być kara skuteczna i dotkliwa, sięgająca aż do kilku pokoleń.
Kraj marzy o jednym, by ta ekipa wreszcie sobie odeszła, bo tak wielu, a nawet stokroć więcej niż wielu - ma już naprawdę dosyć. Wypełnione po brzegi Manifestującymi Plac Zamku Królewskiego - po całe Krakowskie Przedmieście , po Ale Jerozolimskie i jeszcze dalej aż po Miasteczko Gniew przed Urzędem Rady Ministrów - ta liczebność i ta mobilizacja, i ta Solidarność dla Naszej Najświętszej Sprawy Polskiej - mówią same za siebie. Wśród manifestujących było także dość liczne grono z Polskiego Związku Katolicko - Społecznego zarówno z Trójmiasta jak i innych miast, gmin i małych i wsi.
Grzegorz Kabziński
Stanisław Józef Zieliński
Archiwum Internetowe
Tekst
Stanisław Józef Zieliński






















































