poniedziałek, 15 grudnia 2014

Niech ten Marsz przez Polskę TRWA...


Chrystusowi Uczniowie
Autorska Seria Poetycka 

Niechaj Ten Marsz
Niechaj zawsze 
Trwa
Niech zawsze Trwa
Przez Całą Polskę














Niechaj  Ten Marsz 

 Zawsze

Zawsze

W Polsce

 TRWA ...

 I niechaj zawsze 

Idzie przez Polskę 

Przez wszystkie Gminy


Przez wszystkie Miasta

Przez Wszystkie Parafie

Przez cały Kraj

Aż wszystko proste

Będzie w Polsce 

Proste

 

Aż Prawo w Polsce 

Z Woli Ludu

Wprost

I z Woli  Boga

Prosto z Ewangelii

Po Każde Serce

Po Każdy Próg

Po Każdy Dom

Bo My Polacy

Prastary Polski

Piastowy Szczep

I gender

I obrazoburstwa

I wszelkich Kolorowych tęcz

I każdej innej 

Bezmyślnej herezji 

Naprawdę w Polsce

Mamy już dość

Mierne to miary

Mierne wartości

 


My Naród Polski

Takich dziwnych miar

Naprawdę


Naprawdę

Nie chcemy

 

Bo My Polacy

Tyle mamy 

Swoich własnych dróg

Już od Pokoleń

Sprawdzonych

Twardych

I tego Biegu

Nie odwróci

I Nikt

I Nic

Faryzeusze

Oszuści 

Krętacze

To tylko przez was

Ta cała Bieda

POniewierka

I wstyd 

Że i dziś w Polsce

Miast Być Normalnie

To ciągle w Polsce

Tak wszystko

Inaczej


I Prawo w Polsce

Takie kręte 

 Jest

I nawet Urna

Dziurawa i chwiejna

I tylko POLIN

Dla elit 

Raj

A dla Narodu

Ciągle ta dziwna

Przedziwna

Mgła 

Smoleńska


Fałszywych Mędrców

Mamy w Polsce

Dość

Gdzie tylko w Prawie

Same swoje furtki

I tylko swoja dłoń

Kryje swoją dłoń

A przed Narodem

Wciąż mierne widoki


I choć wygrana

To przegrana jest

I w tę historię 

Uwierzyć aż trudno

Bo nagle tyle

Tyle cudów jest

A wszystkie cuda 

Znów Nad Polską 

Nad Polską Urną

 

A kto jest przeciw

Temu Dworski Chór

Że nienormalny

Że ma dziwne fobie

I jeden jazgot

Niesie się

Dzień w dzień

Że znów Jarosław

Podpala 

Polskę 

 

I tylko mówią 

Od polityki precz

Bo polityka

Rzecz niepolityczna

Bo politykę

To oni li tylko

Dla siebie chcą mieć

Mieć dożywotni

Dostęp do koryta

 

 


 

I tylko mówią

Nie stało się nic

Zabieg był przecież 

Klasyczny 

Prosty

I znów wszystkiemu

Winien

Winien PIS

I winien Lud

Bo znowu taki

Nieufny

I krnąbrny

 

I choć Nuncjusz Apostolski

Zakazał Naszym Polskim Biskupom

Wspierać Nasz Marsz

To i tak jest nas tutaj

Prawie Sto Tysięcy

Bo Naród przy Swoim

Musi Wiernie

Wiernie TRWAĆ

Żeby Narodu

Nie wykiwał

 Nikt więcej

 

  Od autora:

Marsz przeciw bezprawiu, przeciw aresztowaniu dziennikarzy za rzetelne  wypełnianie swoich obowiązków wobec Opinii Publicznej, przeciw fałszowaniu  wyborów, przeciw ignorowaniu Woli Obywatela i Narodu - 

w dniu 13 Grudnia  Anno Domini 2014 , w Rocznicę wprowadzenia Stanu Wojennego przez Wojciecha Jaruzelskiego i jego klikę w postaci Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego - w powodzi Biało - Czerwonych Flag i Biało - Czerwonych Róż przeszedł Ulicami Warszawy. W Marszu tak wielu było młodych sromotnie zawiedzionych czczymi obietnicami obecnej koalicji PO-PSL. Pomimo uzasadnionych argumentów, które w imieniu całego Narodu podniosła partia Prawo i Sprawiedliwość, kierowana przez Jarosława Kaczyńskiego, pomimo że ideę Marszu poparło wielu Biskupów, partii prawicowych, centrale związkowe - dla takich ludzi, pokroju Jana Hartmana - była to ... zwykła  hucpa!!! To przykre, że człowiek poniekąd z tytułem profesora - tak bezczelnie potrafi lżyć Naród Polski za upominanie się  o tak najbardziej elementarne prawa obywatelskie w dzisiejszej Polsce tak zwyczajowo już łamane przez rządzącą obecnie koalicję PO-PSL...  

Stanisław Jota, dn. 16.Grudnia 2014 R.





 

czwartek, 4 grudnia 2014

LOS w obronie praw mniejszości Polskiej w Niemczech - Wystąpienie w.Podj...

Dość FASZYZMU w XXI wieku!!! -Pikieta w obronie praw Polaków w Niemczech...

Już niedługo mi powiesz...

Już niedługo mi powiesz...
...
I nie będzie to żartem
Jeśli w Gdańsku Sylwester
To Sylwester 
W Strandhalle
  
Wprawdzie jest tylko plakat
Romantyczne westchnienie
                                                        Tu gdzie była 
                                                        Strandhalle
                                                        Tylko głuche milczenie
Wizja jeszcze daleka
Ale plan już gotowy
Jest już mocny
Inwestor
I nie zjedzie
Z tej drogi

Zaplanował już bowiem
Że już za dwa lata
Pójdziesz tam na Sylwestra
Bo gotowa już będzie
Stara nowa gdańska Perełka
Osławiona
Strandhalla



Stary Gdańsk ze wzruszenia
Dziś wyciska już łezkę
Bo już dziś chciałby ujrzeć
Ujrzeć w pełnym nowym blasku
Swoją drogą 
Strandhalle
Swa prastarą 
Perełkę

Pomysł to jest koronny
Lecz by ruszyć z nim 

Z miejsca
To inwestor być musi
Sam czarodziej
Od serca

Lecz o Ratusz  dłoń oparł
Drgnęła aż
Dusza  cała
Postanowił stanowczo
Będzie  w Gdańsku
Stranhalle
Bo to i duma
A i legenda Miasta 


Wprawdzie lata  minęły

Że aż  był nieużytek
Aż pojawił się wreszcie
Wrażliwy na wszystkie uroki Gdańska
Człowiek strasznie uparty
Człowiek strasznie zawzięty
Wobec wyzwań niezwykłych
A jest w świecie biznesu
Znany już
Marek Sypek

I już kości rzucone
I na Długim Pobrzeżu 
Nawet Wiatr już powtarza
To już przecież tak blisko
Bowiem Gdańska Strandhalle
Będzie już
Za dwa lata

Przedsiębiorcze tancerki
Decydują się z miejsca
Ten kto wzniesie 
Strandhalle
Będzie  przez nich 
Wybrany
Wybrany Królem
Królem 
Gdańskiego Wybrzeża

 




Nawet Putin podgląda
Przez Mierzeję Wiślaną
Co ten Marek Sypek
Wyprawia
Co wyprawia
Z tą prastarą
Gdańską
Strandhallą



Bo on nie dopuści
Gotów i gaz do dechy
By Gdańsk mógł jakkolwiek
Przyćmić
Jego Putinowskie
Wszystkie 
Moskiewskie
Trendy

Już niedługo mi powiesz

I nie będzie to żartem
Jeśli  w Gdańsku Sylwester
To Sylwester 
W Strandhalle

4.12.2014 R.