Orędzie Zwykłego Obywatela
Do Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej
Pana dr Andrzeja Dudy
Rozumiem z Pana Noworocznego Orędzia, że będzie Pan stał na
straży bezpieczeństwa Polski i Narodu Polskiego, każdego Polaka mieszkającego
na Polskiej Ziemi. Dotychczas , tj. w
ciągu ostatnich lat swojej kadencji -
rzeczywiście zapisywał się Pan złotymi zgłoskami na tym polu.
Dzięki współpracy
z Rządem Mateusza Morawieckiego - Polska
stała się życzliwym Państwem dla przedsiębiorców krajowych i zagranicznych,
sięgając po status silnej gospodarki, mieszczącej się w przedziale 20 najsilniejszych pod
względem gospodarczym państw świata, czego w historii nigdy nie było.
Polska ostatnich ośmiu lat to także kraj życzliwy i
opiekuńczy wobec dzieci, wobec młodzieży,
absolwentów szkół średnich i wyższych, wobec pracowników i ich firm, wobec
rencistów i emerytów. Broń Boże oddawać Polskę w ręce ekipy, w dodatku nasłanej
przez Berlin, na wzór Grupy Wagnera – by to wszystko unicestwić.
Z ogromnym bólem patrzę na to wszystko , co wyprawia z Polską
Rząd Donalda Tuska, zaprzysiężony przez Pana, Panie Prezydencie mimo zastrzeżeń
przez tak wielu, iż ów premier to gaulaeiter , na usługach Berlina,
a nie Premier R.P.
Deklarowanie z Pana
strony, że będzie Pan stał na straży bezpieczeństwa Polski, gdy ów
niemiecki złodziej już likwiduje podstawowe filary Państwa Polskiego, jak:
Telewizja Polska Publiczna, Polskie
Radio, Polska Agencja Prasowa, Instytut Pamięci Narodowej, Instytut Zachodni – to chyba stanowczo za mało. Tu potrzebna
mobilizacja całego Narodu wobec faktu
totalnego zagrożenia Niepodległości, a także i zagrożenia biologicznego bytu narodowego.
Oby
nie była Panu dana powtórka żywota ostatniego Króla Naszej Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej – Jego Ekscelencji Stanisława Augusta Poniatowskiego, gdy nie
mając na kim oprzeć się, w głębokim osamotnieniu - w końcu , w obliczu rozbiorowych postanowień Sejmu Rzeczypospolitej – zdecydował się abdykować wcześniej podpisując traktaty rozbiorowe, okrywając się hańbą przed wszystkimi pokoleniami Polaków. W Pana przypadku jeszcze nie jest za
późno, by ogłosić powszechna mobilizację wobec totalnego zagrożenia bezpieczeństwa Polski, ale i do ostatniego dzwonka też już nie tak daleko. Jest jeszcze czas
nie na deklaracje, oświadczenia, ale na zdecydowane działanie.
Jest Pan zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, które z każdym dniem
będzie osłabiał Rząd Donalda Tuska, by tym szybciej podporządkować Niemcom całą
Polskę, by jak najszybciej oddać im polskie firmy a la Orlen, Azoty, Polskie Lasy,
Polskie Rolnictwo, polskie rezerwy złota wraz z całym systemem monetarnym, oddać do ich dyspozycji uzbrojenie Naszej Armii. Niemcy przeżywają teraz załamanie gospodarcze.
Te łupy w Polsce okażą się im zbawienne
tym bardziej, że nie tak dawno, bo w latach 1939 – 1945 grabili w Polsce
wszystko, także skutecznie ogałacając cały system bankowy, monetarny,
gospodarczy, a nawet kulturę i sztukę.


Oświadczenie Pana Prezydenta, że Donald Tusk łamie Konstytucję
RP i wynikające z tego prawa
zasadniczego – status pracownika, status firm, status spółek Skarbu Państwa –
to widzi każdy obywatel, zatroskany o losy swojej Ojczyzny. Od
Prezydenta oczekuję nie oświadczeń, ale stanowczych działań, by powstrzymać
likwidację Polskiej Telewizji Publicznej, zarówno ogólnopolskiej jak i stacji
regionalnych, Polskiego Radia, Polskiej Agencji Prasowej, Instytutu Pamięci Narodowej, Instytutu Zachodniego, Komisji do badania wpływów Rosji w Polsce.Już Donald Tusk wyraził zgodę na unijne postanowienia w sprawie imigrantów. Już wypowiedział się, że w sprawie zamachu w Smoleńsku, to racje mieli Rosjanie, a Komisja Antoniego Macierewicza już również uległa likwidacji - w iście okupacyjny i pacyfikacyjny sposób.
Oświadczeniami nie zatrzyma Pan – Panie Prezydencie
– postępującej u nas Białorusi w stylu
rządów Aleksandra Łukaszenki. Nie chcę w Polsce tej ciemnej epoki, w której z każdym dniem będzie przybywać w Polsce więźniów politycznych, ale i ofiar, cierpień dla tak wielu i u całych rodzin stanów depresji. W czym
zawiniły osoby zatrudnione na urzędzie kuratorów oświatowych, rzetelnie wypełniający przez lata swoje obowiązki, których teraz
wypędza się z miejsca pracy, odsądzając ich od czci i wiary, gdy inni ,
ale swoi zmierzają śmiejąc się w kułak „
z celi do Brukseli”. To śmiech z Polski na cały świat, a słów Prezydenta R.P.
w tym miejscu - ani widu ani słychu.

Zatrzymajmy się przy wyborach 15 października 2023 roku. V
Niemiecka Kolumna w postaci Platformy
Obywatelskiej, Polski 2050, PSL i Lewicy - zbojkotowała referendum. Zostało odrzucone
bezwzględnie za nic mając prawie 11 mln głosów popierających założenia referendum. Winno być albo powtórzone albo uznane w obliczu faktów
utrudniania przeprowadzenia tego referendum. Dlaczego nie ma powrotu do tej
idei? 11 mln głosów Polaków nie liczy się, a liczy się 11 mln głosów tzw. większości
parlamentarnej, sztukowanej na przysłowiowe łapu capu. Gdzie tu jest szacunek wobec Obywatela i poszanowanie jego Konstytucyjnego Prawa Wyboru, na które Pan tak chętnie powołuje się.

Idźmy dalej. Napłynęło do Sądu bardzo dużo zgłoszeń o nieprawidłowości
wyborów…. Są rozpatrywane tak długo i przejdą do historii jak... Zamach Smoleński! Najpierw posłowie elekci
otrzymali nominacje, najpierw zaprzysiągł Pan – Panie Prezydencie Rząd Donalda Tuska,
a komunikat o prawidłowości wyborów do Sejmu i Senatu RP – dopiero 15 stycznia,
gdy już wszystko będzie zatwierdzone i przyklepane. Jak może czuć się Obywatel w
obliczu tak groteskowego poszanowania jego elementarnego prawa. Zachwycał się Pan rekordową frekwencją w wyborach 15 października 2023 mimo iż było tak wiele sygnałów, ,że wybory w wielu lokalach trwały prawie do rana, a ci sami wyborcy, dowożeni autokarami dosypywali głosów w tym czasie głosując w kilku lokalach na kilka albo i kilkanaście zaświadczeń uprawniających do głosowania. Winna być z miejsca powołana specjalna komisja do zliczenia głosów i wyłowienia fałszywych głosów.
W Stanach Zjednoczonych w wyborach prezydenckich przeliczano nawet głosy ręcznie, by oddać sprawiedliwość wyborcom i idei sprawiedliwych wyborów. To jest demokracja, a co jest u nas, w Polsce - w obliczu takich faktów?
I dzieją się rzeczy takie, jakie dzieją się . Do Sejmu, Senatu
i Rządu RP wkroczyli komedianci i rządzą jak komedianci. Usuwają z urzędów, kto
się im z gęby nie podoba się, albo z szyldu organizacji, do jakiej należą. W swoim Orędziu nawet nie zażądał Pan, by te wszystkie osoby, usunięte z pracy w wyniku inwigilacji i prześladowań - przywrócić do pracy na te same stanowiska. Przemilczanie takich faktów, to cicha zgoda na to, co aktualnie dzieje się w Polsce. To - choć może nie do końca świadome - przyzwolenie na chaos, anarchię i bezprawie.

Od lat inwigilowani są przez główny trzon PO, PSL, Polski 2050
i różne barwne odłamy Lewicy - Nasi Najlepsi Dziennikarze z TVP INFO , z Polskiego Radia,
z Polskiej Agencji Prasowej. To
wykluczanie na pułapie Holocaustu i na pułapie prześladowania Żydów i przeciwników politycznych z czasów Adolfa Hitlera w
Niemczech zaraz po jego zwycięskich wyborach w 1933 roku. A któż o nich w tej sytuacji ma się upomnieć, jeśli nie Prezydent RP, stojący na gruncie Prawa Rzeczypospolitej?! Tu też nie ma Pana
zdecydowanej reakcji. Już Jan Kochanowski pisał ogniś w „ Pieśni o spustoszeniu
Podola”: „Mądry przedyskutował, ale głupi pobił”. Fakt jest bezsporny: mając służby
wywiadowcze, policję, prokuraturę i wojsko, czyżby nie zasięgnął Pan opinii,
kogo Pan zaprzysięga na Urząd Prezesa Rady Ministrów?!….Czy naprawdę nie
dostrzega Pan różnic pomiędzy stylem pracy
Mateusza Morawieckiego a stylem pracy Donalda Tuska, który nie ma
żadnego stylu i żadnego programu na rozwój Polski ?! Podejmowanie decyzji na zasadzie: „ wydaje się,” „a może”,” a jednak”, - jeszcze z tym zdrajcą deklaruje Pan wolę
współpracy, gdy to gremium myśli tylko o jednym – jak i to jak najszybciej
pozbawić Pana Urzędu Prezydenta, może nawet i drogą zamachu, jak to zrobili z Profesorem
Lechem Kaczyńskim i całą delegacją Państwa Polskiego, udającą się do Katynia… 10 kwietnia 2010 roku! Już teraz nie szczędzą sobie z Pana Osoby , ale i z Pana Urzędu - kpin i pogardy.
Teraz jak nigdy dotąd Naród Polski chce mieć mądrego silnego Prezydenta
– bez kompromisów i uległości, ze stanowczymi rozważnymi decyzjami - na miarę
zaistniałej sytuacji, ale i podejmowanymi w odpowiednim czasie. Ma Pan wszelkie
predyspozycje, by sprostać temu wyzwaniu. My Polacy, którym droga jest Nasza
Ojczyzna – Wolna, Niepodległa, Demokratyczna – jesteśmy z Panem, ale i Pan –
Panie Prezydencie - niech nas nie skazuje
na tę jedyną szansę walki o Polskę w postaci demonstracji, jaka zapowiadana
jest chociażby na 11 stycznia 2024 roku.
Nasze Państwo jest przecież na tyle sprawne, by w sposób prawny przeciwstawić
się tej fali przemocy, anarchii, sobiepaństwa i służalstwa wobec Berlina i
Moskwy, chcąc doprowadzić Polskę do uległości i poniżenia.
Boże Błogosław Polsce , Prezydentowi i Narodowi Polskiemu.
IlustracjeArchiwum Internetowe
Stanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
01.01.2024