I w Twojej Rodzinie
Nasz Czcigodny
Waldemarze Senatorze
Też jest Wielki Brat
I ma dłoń szczęśliwą
Dłoń szczęśliwą
Do wszystkich
Do wszystkich codziennych spraw
Co zacznie to skończy
A nieraz
Na wprost
Na szagę
Na przełaj
Dopnie wnet wszystko
Jak zażyczy dłoń
I Lud mówi o Was
Jedna to krew
Rozpoznasz po czynach
Każdego z Nich
Powstanie myśl
A już obaj idą za myślą
Jak w dym
I w Twojej Rodzinie
Czcigodny Waldemarze Senatorze
Też jest Wielki Brat
I ma już za sobą
I oburącz w dłoniach
Ma swój piękny czas
A zawsze sokół
A zawsze orzeł
Tu sukces goni sukces
I to nie przesada
I to nie żart
I każde wyzwanie
Zawsze dopnie na piątkę
Czcigodny Waldemarze Senatorze
Też jest Wielki Brat
Choć tak o sobie
Sam chyba nigdy nie
myśli
I wobec Ciebie
Też nigdy nie powie że
On Twój Brat Zdzisław
To chociaż czasami
Czasami od Ciebie
Jest jednak może
I wyższy i większy
Niech przeto fakty
Mówią za siebie
A przecież tych faktów
Już trochę jest
Nawet rzut kamieniem
W pobliskiej Kościerzynie
Wystarczy tylko
Wspomnieć słowo Zdzisław
I już wiadomo
Kim tu Zdzisław jest
I już wiadomo
Kto zacz co i gdzie
Podobni do siebie
Kropla wody w kroplę
Każdy ma swoją przystań
I swój brzeg
I ku sukcesom
Bardzo pewne stopnie
Bracia Bonkowscy
Waldemar i Zdzisław
Mówisz o jednym
Odzywa się dwóch
Albo naocznie
Albo choć echem
Ta sama krew
Ten sam charakter
I ten sam upór
I ten sam duch
Zapatrzeni w Polskę
Ilustracje
Archiwum InternetoweStanisław Józef Zieliński
Tekst
Stanisław Józef Zieliński
2. 11. 2026

















