piątek, 7 sierpnia 2015

6 Sierpnia Anno Domini 2015


 6 Sierpnia 
Anno Domini 2015...

...

Ulico 
Ulico
Stołecznej Warszawy
Jaka Ty dziś
Jesteś
Piękna 

Jaka dostojna
Jaka szczęśliwa
I jaka 
Odświętna


I niesie się
Echem
I całym Nowym Światem 
I całym
Całym Krakowskim Przedmieściem
Ta Święta Wola
Sejmu Czteroletniego
By wszystkie Stany
By cały Naród 
Był Gospodarzem 
Był Gospodarzem 
Na swojej Ziemi
U Siebie
Nasza Najjaśniejsza
Rzeczypospolito 

By był
U Siebie
I był na Swoim
Tak bezgranicznie
Całym sobą
Całym umysłem
Całym sercem
Jakże tu bardzo
Każdy na Ciebie czeka

Nasz Prezydencie
Z Woli Narodu
Że na Placu Zamkowym
Pod Kolumną Zygmunta
Przed Pałacem Prezydenckim
Na Krakowskim Przedmieściu
Jakże dziś trudno
O kawałek miejsca




I jakże dzisiaj
Szczęśliwe to miejsce
Bo dziś ku Tobie
Nasz Czcigodny 
Panie Prezydencie
Dzisiaj ku Tobie
Cała Polska
Biegnie 
Gromadzi się
Na całej długości
Królewskiego Traktu
I cała Polska
I jakże kornie
I jakże gorliwie
Na Ciebie
Czeka
Na Twoje uroczyste
Śluby z Narodem Polskim 
Na to szczególne 
Zaprzysiężenie
Zaprzysiężenie
Swojego
Prezydenta

 


 Każdy przynosi tu

Swoje Nadzieje
I ból przynosi
Przynosi i  żal
I jednocześnie
Jakże Tobie
Nasz Czcigodny 
Panie Prezydencie  
Jakże Tobie
Serdecznie życzy
I jakże bardzo
Bardzo w to wierzy
By był udany
Twój jakże Polski
Prezydencki
Start  

Bo mówisz 
Jakże innymi 
Słowami 
Jakże od Siebie
I od Boga
Wprost


I W Twoich Słowach
Tyle Szacunku
Tyle Szczerości
Tyle Naszej Narodowej Dumy
I Tyle Wiary


Tyle Zatroskania
O każdą Rodzinę
O każdy Dom
O każdy Stan
O cały Kraj 
O zjednoczoną
Jedną
Silną
Polskę 

I zewsząd wieją już
Gorące Wiatry
I rozdmuchują 
Po kraju wieść
Seniorzy wreszcie
Muszą odpocząć
Seniorzy w Sejmie

W Rządzie
W Senacie
Nadchodzą
Nowe
Mocne
Młode 
Kadry

Miast błazenady
Idą Polskie Racje 
Twarde
Dzień w dzień 

 Twoi Górale
Z samej Rabki wprost

Z Nowego Targu 
I Zakopanego
Witają Ciebie
Całym Zespołem
I każdy Juhas
Prawie już baca
A każdy baca
Chociaż już baca 
To jakiż Juhas
Przywożą  Tobie
Wszystkie nadzieje
Swojego Podhala
Potęgę  Giewontu
Ze znakiem Krzyża
I to życzenie
Góralskie
Szczere
Ażebyś wytrwał 
A gdyby co
To Oni w ogień
Pójdą za Tobą
Bo Oni jakże to Dobrze  wiedzą
Co znaczy 

Nasza
Najjaśniejsza
Rzeczypospolita


I jest tu Człowiek
Gorliwy Rzecznik
Twojej Pięknej 
Victorii
I tego Twojego 
Gorącego Dnia
Który dzień w dzień 
Tę bezwzględną wojnę
Prowadzi
W której  ani grama 
Ani grama
Dla tolerancji 
Zła
 Od Helu do Tatr
Od Odry do Bogu
Obstawił Polskę

Swoim bilbordem
I Naga Prawda wszędzie 
Stoi na progu Dnia 
Będąc Granicą pomiędzy
Światem Dobra 
I Światem  Zła

Dzisiaj przemierzasz
Zamkowy Dziedziniec

Waldemarze Waldemarze
Nasz Współczesny Rejtanie
Jakże dziś wdzięczny
Jakże dziś wdzięczny 
Tobie
Cały Kraj
Razem ze swoimi
Wszystkimi Regionami
Województwami

Mazowsze
Mazury i Warmia
Całe Podlasie
I Małopolska
I Podkarpacie
A oba Pomorza
Morskie Płuca Polski
A i Pogórze całe Podkarpackie
I Świętokrzyskie
I Wielkopolska
A i Kujawy
I cały Śląsk 
I całe Sudety
I Karpaty całe

Wznoszą ku Niebu 
Jedną Dziękczynną Pieśń
Pieśń Wiary  Żywej
Co Niemożliwe
Staje się możliwe
Potrzeba Wiary
Potrzeba Uporu
I trzeba 
Chcieć

A Ty codziennie 
Przez tyle lat
Już z pianiem Kura
Jakże skutecznie
Budziłeś Polskę 
I jakże dziwiłeś się
Dziwiłeś się jakże Bardzo
Budzę ich i budzę
A Oni ciągle
Śpią

Lecz dzisiaj wszyscy
Przebudzeni  już
Głowy do góry
Podniesione 
Śmiało
Wreszcie uwierzyli
Na nowo uwierzyli 
Że w swoim Kraju
Znowu znaczą coś 
Lecz jeden warunek
Ze swoim 
Prezydentem
Muszą iść
Na całość
Pewnie
Stanowczo
Bezwzględnie
Jak w dym 

A Ty Warszawo 
Pokazałaś jak walczyć

Jak walczyć o Wszystko
Pokazałaś to w Powstaniu 
W a r s z a w s k i m
Anno Domini 1944


A dzisiaj znowu
Ktoś 
Na nosie gra
Gra całej 
Naszej Polsce 


Że nawet Pomnika 
Nie chcą postawić
W tym miejscu
Które Naród 
Wybrał sam
Żeby za serce
Okazać
Serce
Ale to tylko
Ostatnie podrygi
Inne już w Polsce 
Zawiewają prądy

Inny nad nimi już
Kołuje
Wiatr






A Grześ

Równie gorliwy 
Fotoreporter
Jakże rozpytywał się
Wszystkich dokoła
Z kraju zostaje 
Już cieniów cień
A tu POlactwo
Ciągle śpi i śpi
Co z tym Narodem
Wyprawia ta Platforma


                                                                  Gorliwe Patriotki
Krystyna Basia
A i Teresa
Słały Wici
W lot
Nie przepuściły
Żadnej okazji
Ażeby winnych
Bałaganu wprost
Publicznie złajać
Publicznie zdemaskować
Publicznie osądzić

I któż tu jeszcze
Dumnie stąpa

Przez Dziedziniec
Dziedziniec Zamkowy
Bo  to jest także
I Jego Dzień
To Redaktor 
Naczelny
Tomasz Sakiewicz
Założyciel
Gazety Polskiej
A dziś  w każdym Mieście
A nawet w każdym 
Powiecie
W każdej Gminie
Ma już swój Klub
Fundament Polski
Wsparty na Słowie
A probierz Słowa
Polska Uczciwa
Patriotyczna Sól
Skąd samo Credo
Bóg
Honor
Ojczyzna
Dziś ramię w ramię

Z TV TRWAM
Z TV WNET
Z TV Republika 

A ilu także
Tu Kapłanów jest
A i Zakonnic
I Kombatantów
A i Emerytów
Emerytów   I Rencistów
Żylaste dłonie
Chwytają się szprych
To jeden z Nich
Przez Zamkowy Dziedziniec



Jedzie na starym wózku inwalidzkim 
Pamiętającym Jeszcze
Czasy PRL
Nie stać na nowy
Z tej jakże chudej
I jeszcze oskubanej
Kopaczowej renty 

I niesie niesie się
Na cały świat
Po progi Waszyngtonu
Pekinu i Unii
A przede wszystkim
Po wszystkie 
Granice Polski
Po wszystkie granice
Naszej Polskiej
Polonii 

Nasz Czcigodny
Panie Prezydencie
Jak dobrze 
Że już jesteś
Każdy chce z Tobą
Zamienić chociaż
Słowo
Lecz póki co


Wznosi ten jeden
Ogólnopolski
Ogólnonarodowy Okrzyk
Witaj w Domu
Witaj w Domu

Witaj w Naszym 
Polskim
Domu

Naszym
Chrześcijańskim
Katolickim

Polskim 
Domu
Który jest 
Nasz

Od wieków wiek
Po wieków wiek


Stanisław J. Zieliński
8.08.2015 R