piątek, 14 listopada 2014

W Przeddzień Ciszy Wyborczej...


W przeddzień Ciszy Wyborczej...


... odbyło się w Kościerzynie listopadowe spotkanie Polskiego Związku Katolicko-Spolecznego, w w pięknej sali parafialnej należącej do Parafii p.w. Zmartwychwstańców. Głos wiodący mieli kandydaci startujący w tegorocznych wyborach  do władz samorządowych w powiecie i gminie Kościerzyna, a wśród nich Waldemar Bonkowski (do Sejmiku Województwa Pomorskiego) oraz Józef Formela, prezes kościerskiego Oddziału PZKS.
   Obaj kandydaci, niezależni od wszelkich układów lokalnych, w przypadku obdarzenia ich zaufaniem wyborców postanawiają być  gorliwymi rzecznikami spraw swoich  mieszkańców w gminie, w powiecie, w województwie. Waldemar Bonkowski dał już temu wyraz wszędzie tam, gdzie toczy się walka o polskie sprawy - o lasy, o ziemię, o LOTOS, o TV TRWAM i Radio Maryja, podczas protestów wspierających świat pracy... Wypowiada się przeciw rządom obecnej ekipy jako mocno nadwerężającej społecznego zaufania swoich wyborców. Kultywuje również miesięcznice Tragedii Smoleńskiej, uczestnicząc przeważnie w Warszawie, na Krakowskim Przedmieściu. Bardziej gorliwego orędownika Polskiej Sprawy trudno szukać... Oczywiście wspierał  go w tych przedsięwzięciach  - w tej
Patriotycznej Misji : Józef Formela, startujący do samorządu lokalnego w Kościerzynie. Trafne jest więc stwierdzenie, że z PZKS na listach PIS startują w wyborach bardzo silne osobistości, o mocnym kręgosłupie moralnym, nieskazitelni, konkretni w działaniu, bezwzględnie uczciwi.

   Na spotkanie byli również zaproszeni Andrzej Jaworski, który jednak nie przybył, że względu na wyjazd do Warszawy. Przybyli natomiast: Przewodniczący Zarządu Wojewódzkiego PZKS: Zbigniew Toczek, zasiadający we władzach krajowych Związku oraz Teresa Chojnacka-Szpetulska, wiceprzewodnicząca ZW PZKS, zasiadająca  w krajowej komisji rewizyjnej,. Ze względu na stan zdrowia nie dotarła Teresa Więcławska, która  miała zaprezentować książkę o swoich syberyjskich losach tułaczych i losach wojennych z Armią

Gen. Andersa.

Włodarze Spotkania pomyśleli również o materiałach wyborczych swoich kandydatów, a także o ciachu, kawie i herbacie. Były też pieśni: "Abyśmy byli jedno", "Boże coś Polskę" i "Przybyli ułani pod okienko..."