niedziela, 9 października 2016

Nie ma jak to Dobra Mama Józefina

 Nasza Najjaśniejsza Rzeczypospolita
 Panteon Patriotów Polskich
Nie ma jak to

Dobra Mama

Józefina

Mówisz Basiu
Tak o  swojej
Siostrzenicy
Sama chowa
Złote dziecko
Marcelinka

I choć

I choć
Ma zaledwie
Naście lat
Jak to zwykle
O Młodej Mamie 
Serdecznie mówimy 

Józefina
Żyje  swoim
Marcelinkiem
Co dzień wiedzie
Swoje dziecko
W Wielki Świat

Marcelinek ma już
Więcej lat
Niż dziesięć

I już chętnie
Kopie piłkę
Całym sercem

Bo całego rodu
Jest w nim taki bardzo
Silny duch
Tak jest dumny
Że tak polski
I tak bardzo narodowy
I tak bardzo patriotyczny
I to aż het od zarania
Jego ród

I wie o tym
Że jest niedźwiedź
W herbie rodu

I choć ma już
Nieco ponad
Dziesięć lat

To już widać
To już widać
Gołym okiem


 Siłę rodu

Wprost z niedźwiedzia
W sobie ma


I jest z tego
Jakże rada
Babcia Basia

I to rada
Chyba aż
Do końca świata

Że je wnuczek
Że jej wnuczek
Marcelinek

To ma geny
Prosto od niej
I od Dziadka

Bo Zabielscy
To wiadomo
Zawsze fason

I ta pasja
I ta passa
I ten styl

Gospodarni
W czas pokoju
I waleczni
W czasie wojny

No i zawsze
Zawsze Polska
Najważniejsza

To Węgielny
Kamień Rodu
Trwać i Być

Nie ma jak to
Dobra Mama
Józefina

Pełna serca
Pełna troski
I nadziei

I do bólu
Jakże szczera
W tym co mówi


Bo to serce
I ta szczerość
To katechizm

To katechizm
Wprost od swojej
Dzielnej Mamy Basi

Ale też ma
I swój upór
Wolę trwania

I choć czasem
I kłopotów
Ma już dość

Nie ustąpi
Chociaż pada
Ze zmęczenia

Aż ułoży i aż
Do snu ukołysze
Cały dom


Nie ma jak to
Dobra Mama
Józefina


Ale w Polsce
Ile takich
Dobrych mam

Wszystkie polskie orły
Przecież są w ich dłoniach
Wprost z ich serca

Jest w nich zawsze
Ów cudowny
Boski wiatr

Ilustracje:
Osobisty Skarbiec Foto Barbary  Rewienskiej
Archiwum Internetowe
Tekst:
Stanisław J. Zieliński
5.10.2016 R